Przykra wiadomość

    15 maja 2021 po długiej i ciężkiej chorobie zmarła Regina Perwenis – wieloletnia nauczycielka w tutejszej szkole. Pracę zaczęła w szkole w Świebodzicach na początku lat 70 XX w., potem rok spędziła w Jaroszowie, by na stałe związać się ze Szkołą Podstawową w Olszanach. Pani Renia – wasza pani, koleżanka z pracy, znajoma, a nasza najukochańsza ciocia… Dla swoich uczniów i dla nas była jak druga mama…

    Ciocia przepracowała w Olszanach prawie 30 lat ucząc głównie j. rosyjskiego, ale przede wszystkim wychowując, kształcąc i przygotowując do życia pokolenia młodych dzieciaków. Była szanowana, ceniona i lubiana nie tylko przez swoich uczniów, ale przez swoich przełożonych, kolegów i koleżanki z pracy. To nie była tylko jej praca – to była jej misja, pasja, to było jej całe życie…

    Ciocia Renia zawsze angażowała się na 200% nie tylko w ramach nauczania w szkole, ale też poza lekcjami, jeżdżąc na wycieczki, biorąc udział w zajęciach poza lekcjami, ale też niejednokrotnie wyciągając z trudnych sytuacji życiowych i rodzinnych swoich wychowanków… Wiele razy widziałyśmy łzy w jej oczach, kiedy u kogoś z uczniów było gorzej, ale wiele razy też łzy wzruszenia i radości, kiedy udało się osiągnąć kolejny cel. Każdy z uczniów był dla Niej bardzo ważny – i ten „piątkowy” i ten, któremu nie szło z nauką z różnych powodów… Każdego doceniała, dopingowała i w każdym budowała poczucie wartości. Po latach, kiedy odeszła na emeryturę, słyszałam od niektórych z was – z Jej uczniów, że była to ich najlepsza pod słońcem nauczycielka, bo była jak druga mama… To prawda – znała problemy swoich uczniów i zawsze starała się je rozwiązywać – po lekcjach, w domu, z rodzicami, ale zawsze robiła wszystko, żeby „jej dzieci” były po prostu dziećmi – beztroskimi, zwariowanymi, bez „dorosłych” problemów. 

Ciocia Renia, to był prawdziwy Pedagog z powołania, kochała swoją pracę i oddawała się jej całym sercem. Mówi się, że nauczyciele zapamiętują tylko tych wybitnie zdolnych lub wybitnie problemowych uczniów, a Regina znała problemy, słabości i dobre strony każdego swojego wychowanka. Będąc już na emeryturze, lubiła przeglądać albumy ze zdjęciami z wycieczek czy szkolnych uroczystości. Pamiętała każdego z imienia i nazwiska i zawsze o każdym uczniu opowiadała jakieś anegdoty 🙂  

   Taką ją zapamiętajcie – dobrą, ciepłą, serdeczną i oddaną…Wspomnijcie proszę naszą kochaną ciocię Renię, a waszą panią, jak bardzo o was dbała, wspomnijcie swoją koleżankę z pracy, jak piękne chwile razem spędziliście, ile wspomnień zostało, zdjęć z wycieczek i niezapomnianych momentów… Ona o was wszystkich pamiętała do końca…

Ala i Marta, siostrzenice.

Pożegnanie poprzedzone mszą Św. odbędzie się 20 maja o godz. 13, na cmentarzu przy parafii Św. Franciszkach w Świebodzicach (Ciernie).

Powiązane treści

Udostępnij

Ostatnie artykuły

Skip to content